Miasto turystyczne nad brzegiem morza, fot. JoelleLC, pixabay.com
Turystyka filmowa bez wątpienia stała się znaczącym rodzajem światowej turystyki kulturowej. Myśląc chociażby o produkcjach takich jak Gra o Tron czy Harry Potter, łatwo dostrzec, jak ogromny potencjał kryje się w miejscach związanych z kinem.
Kryjące się w nich walory doceniają nie tylko sami turyści, będący jednocześnie fanami kina i telewizji, lecz także przedstawiciele branży turystycznej, organizatorzy turystyki oraz, last but not least, włodarze i mieszkańcy obszarów danych destynacji.
Turystyka filmowa, czyli set-jetting, może być dziełem przypadku, jak w Nowej Zelandii, lub efektem przemyślanej strategii marketingowej, jak w Hiszpanii. Przyjrzyjmy się kilku wybranym przypadkom tego fenomenu.
Spis treści:
TogglePo premierze filmu Władca Pierścieni turystyka Nowej Zelandii przeszła prawdziwą przemianę.
To trzyczęściowe dzieło na podstawie trylogii J.R.R. Tolkiena przyczyniło się do powstania największej liczby opracowań naukowych w zakresie wpływu filmu na popularność danego miejsca pod kątem turystycznym.
Skokowy wzrost liczby turystów pragnących odwiedzić miejsca związane z filmem, udających się zwłaszcza do hobbickiej wioski w okolicy Matamata, przerósł oczekiwania organizatorów i miejscowych władz. Branża turystyczna nie próżnowała – powstało mnóstwo inicjatyw promocyjnych.
Linia lotnicza Air New Zealand na czas trwania celebracji premier, przyjęła przydomek Linia lotnicza do Śródziemia, gdzie piloci witali pasażerów w Śródziemiu przy lądowaniu w Wellington. Ponadto firma zaczęła używać swoich samolotów jako pojazdów promocyjnych, dekorując je nie tylko godłami narodowymi, ale także postaciami i scenami z Władcy Pierścieni. Podróż do świata fantazji!
Popularność zdobyły oczywiście również produkty turystyczne takie jak np. przewodniki po śródziemiu.

Na początku lat dwutysięcznych władze Katalonii zapragnęły zmiany zasad jakimi rządzi się turystyka na tym terenie. Do tej pory odznaczała się modelem 3S – sun, sea, sand. Regionalna branża zapragnęła zainteresować przyjezdnych również swoją kulturą i historią. Postanowili użyć filmu – potrzebowali hitu. W 2007 roku udało się im podpisać kontrakt z Woodym Allenem – twórcą, którego filmy znane są z ukazywania życia kulturalnego i artystycznego miast.
I tak powstał film na zamówienie, który miał wypromować Barcelonę – Vicky, Christina, Barcelona. Wiązane z filmem oczekiwania zostały spełnione z nawiązką.
Dzięki współpracy z popularnym nowojorskim reżyserem, hiszpański producent filmowy i lokalne władze zapewniły sobie uwagę ze strony międzynarodowych mediów filmem, którego już sam tytuł odnosił się do promowanego miasta. Wpływowi medialnemu towarzyszył spory sukces kasowy.

Dubrownik w głowie wiernych fanów Gry o Tron na zawsze pozostanie Królewską Przystanią. Serial kręcono w wielu miejscach kraju, ale to historyczne miasto nad morzem Adriatyckim stało się centrum ważnych wydarzeń fabuły. Nic więc dziwnego, że po drugim sezonie ok. 2012 roku, turyści zaczęli przybywać tu tabunami. Oczywiście poletko turystyczne zakasało rękawy – i tak uzyskaliśmy wycieczki tematyczne i szlaki turystyczne, na których liście musiały znaleźć się m.in. jak Fortecy Lovrijenac, Muzeum Etnograficzne czy Brama Pile. Kolejną okazją do komercjalizacji fenomenu jest stworzenie repliki najważniejszego obiektu serialu, czyli tronu. Można na nim usiąść w Centrum Turystycznym Lokrum i poczuć się jak władca Siedmiu Królestw. Przy tym, rzecz jasna powstała masa sklepików oferujących gadżety nawiązujące do serialu.
Mówiąc o turystyce filmowej, nie można nie wspomnieć o globalnym fenomenie kulturowym, społecznym i turystycznym – Harrym Poterze. Zdefiniował on nową generację odbiorców. Branża turystyczna Londynu szybko ,,podłapała” tę osobliwość i w ten sposób miasto stało się magiczne. Seria filmów i książek sprawiła, że zwykły peron stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie Londynu. Firmy turystyczne wykorzystały wszystkie możliwe lokalizacje do stworzenia wycieczek tematycznych, powstało wiele sklepów z akcesoriami np. przy King’s Cross, a lokalne kawiarnie i puby wykorzystują motywy do promocji. Całkowicie zanurzyć się w ten świat można w Worner Bros London Studio. Branża reklamuje je jako must visit – to autentyczne studio, w którym kręcono większość scen do wszystkich ośmiu części.
Atrakcji związanych z marką jest w Londynie ogromna ilość i jedno jest pewne – seria filmów o przygodach młodego czarodzieja była jedną z najważniejszych motorów rozwoju turystyki filmowej.
Powszechnie za miasto najmocniej związane z produkcją filmową kojarzone jest oczywiście Hollywood. Jednak z początkami filmu więcej wspólnego ma Nowy Jork. Miasto jest marką samą w sobie, a ogromną część sławy zawdzięcza właśnie kinu. Przechadzanie się po ulicach miasta samo w sobie jest jak spacer po planie filmowym. Produkcje takie jak Kevin sam w domu, Kiedy Harry poznał Sally, Spider-Man, Ghostbusters, Śniadanie u Tiffany’ego – powodują, że chcemy poczuć to co główni bohaterowie i zwiedzić miejsca, w których dzieją się te wszystkie niesamowite historie. Dlaczego tyle postaci filmowych spaceruje po Central Parku? Co się dzieje na Times Sqare? Czy Empire State Building robi takie wrażenie na żywo? Czy tutaj ludzie mają więcej przygód?
Miasto idealnie wykorzystuje swoją filmową tożsamość, jest czymś więcej niż tłem, ponieważ jest jednym z bohaterów – przebojowy, kolorowy, dynamiczny. Poza wszelkimi szlakami filmowymi, festiwalami, wycieczkami śladami swoich ulubionych bohaterów, dość popularne są tu mapy miejsc filmowych i aplikacje AR. Nowy Jork co roku zarabia na turystyce niesamowite kwoty. Producenci współpracują z władzami miasta przy organizowaniu działań promocyjnych. Fenomen set-jettingu trwa tu od dekad, a Nowy Jork stał się symbolem miasta, który może go definiować.

Mocy sprawczej kultury nie należy lekceważyć. Oczywiście nie można stwierdzić, że sam film zwiększa liczbę turystów odwiedzających daną destynację turystyczną. Bez wątpienia może jednak odegrać ważną rolę w procesie budowania rozpoznawalności miejsca i przyciągania podróżnych.
0




Podróż z bagażem podręcznym na 2 tygodnie: jak się spakować? Skomentowano w dniu Przewodnik po budżetowych destynacjach: Europa i Azja
Podróż z bagażem podręcznym na 2 tygodnie: jak się spakować? Skomentowano w dniu Jak znaleźć najlepsze oferty lotnicze: poradnik od A do Z
Jak tanio zorganizować wyjazd do Europy i Azji? Poradnik Skomentowano w dniu Jak znaleźć najlepsze oferty lotnicze: poradnik od A do Z

Witajcie podróżnicy! Jestem Błażej Górski, a to portal dla wszystkich podróżników. Dlaczego Scandinavia? Moja pasja do podróży zaczęła się właśnie, dzięki eksploracji krajów skandynawskich. Cztery tygodnie w podróży uświadomiły mi, jak wspaniałe jest poznawanie świata, ludzi i kultur – nie wspominając już o niesamowitych widokach...