Laponia: tam, gdzie magia jest realna

Laponia: tam, gdzie magia jest realna

Laponia: tam, gdzie magia jest realna. Zdjęcie: depositphotos.com

O Laponii mówi się, że to kraina, w której zima rządzi niepodzielnie, a cisza ma swoją własną osobowość. I trudno się z tym nie zgodzić. Ten ogromny region na północy Finlandii przyciąga podróżnych nie tylko śnieżnymi krajobrazami i widokami jak z baśni, ale też jedną atrakcją, która wywołuje szybsze bicie serca u dorosłych i dzieci w równym stopniu — możliwością spotkania samego Świętego Mikołaja. Tak, tego prawdziwego. Tego od prezentów, brody i czerwonego kubraka.

Rovaniemi: stolica świątecznej legendy

Wizytówką Laponii jest Rovaniemi — miasteczko leżące tuż za kołem podbiegunowym, oficjalnie uznawane za siedzibę Świętego Mikołaja. To właśnie tutaj znajduje się słynna Santa Claus Village, która niczym dobrze działająca świąteczna machina dostarcza odwiedzającym miksu radości, nostalgii i spektakularnych zimowych widoków.

Wioska Mikołaja działa przez cały rok i co najlepsze — niezależnie od daty można spotkać w niej samego gospodarza. Jeśli marzy Ci się selfie z Mikołajem w lipcu, proszę bardzo. On tam po prostu jest, gotowy przyjąć każdego gościa, który przekroczy próg jego gabinetu.

Spotkanie z Mikołajem: kilka minut, które zostają na zawsze

Najważniejszym punktem wizyty jest oczywiście audiencja u Świętego. Wchodzisz do jego drewnianego gabinetu, czujesz charakterystyczny zapach żywicy i słyszysz znajome „ho-ho-ho”. To krótki moment, ale wywołuje emocje, które trudno racjonalnie opisać.
Jeśli chcesz, możesz przekazać mu listę życzeń, opowiedzieć o swoich planach lub po prostu zamienić kilka słów. Na miejscu wykonuje się też pamiątkowe zdjęcie — profesjonalne, z odpowiednim oświetleniem i nutą świątecznego patosu.

Poczta Świętego Mikołaja
Poczta Świętego Mikołaja. Zdjęcie: depositphotos.com

Poczta Świętego Mikołaja: logistyka rodem z bajki

Tuż obok gabinetu Mikołaja znajduje się Santa Claus Main Post Office — poczta, która przyjmuje tysiące listów z całego świata. Elfy pracują tu z zapałem godnym najlepszych zespołów operacyjnych, a każdy list jest sortowany, stemplowany i archiwizowany.

Możesz wysłać kartkę z unikatowym stemplem z koła podbiegunowego, zamówić wiadomość, którą Mikołaj wyśle do Twoich bliskich na kolejne święta, albo po prostu poczytać, o co proszą dzieci ze wszystkich kontynentów. Ostrzegam: niektóre życzenia są tak urocze, że nawet najtwardszy podróżnik topnieje szybciej niż śnieg pod turbiną skutera.

Zorza, śnieg i cisza, która zmienia człowieka

Choć Mikołaj jest tu gwiazdą programu, prawdziwą siłą Laponii pozostaje natura.
Zimą masz szansę zobaczyć zasypane świerki wyglądające jak gigantyczne bałwany, niebo w kolorach od stalowego błękitu po róż rodem z filmów fantasy, a nocą — zorzę polarną. Jeśli dopisze szczęście, nie zapomnisz tego widoku do końca życia.

Dla spragnionych adrenaliny do wyboru są przejażdżki psimi zaprzęgami, wyprawy skuterami śnieżnymi i odwiedziny na farmach reniferów. Husky to żywe rakiety — biegną tak radośnie, że zastanawiasz się, czy aby na pewno nie dostały jakiegoś dopingowego elfa. Renifery natomiast mają temperament typowego skandynawskiego filozofa: spokojne, lekko zdystansowane i absolutnie fotogeniczne.

Wyjazd z biurem czy samemu? Wybór zależy tylko od Ciebie

Choć wiele biur podróży, jak chociażby ITAKA, mają w ofercie gotowe wyjazdy do Laponii z wizytą u Mikołaja, równie dobrze możesz zaplanować taką podróż samodzielnie. Region jest świetnie przygotowany na turystów, a baza noclegowa — od luksusowych igloo z przeszklonym dachem po urocze domki w lesie — pozwala znaleźć coś na każdą kieszeń.

Gotowy pakiet to wygoda i brak stresu. Samodzielne planowanie — pełna kontrola nad tempem, atrakcjami i klimatem wyjazdu. W obu przypadkach efekt jest ten sam: zanurzasz się w miejscu, które wygląda jak ilustracja z najpiękniejszej książki świątecznej, tylko że z prawdziwym śniegiem i prawdziwym Mikołajem.

Gotowy wyjazd – wycieczkę „Laponia – z wizytą u Mikołaja” możecie zarezerwować na stronie ITAKI.

Dlaczego warto? Bo takie momenty zostają na całe życie
Dlaczego warto? Bo takie momenty zostają na całe życie. Zdjęcie: depositphotos.com

Dlaczego warto? Bo takie momenty zostają na całe życie

Laponia to nie jest zwykły kierunek. To przeżycie, które wciąga emocjonalnie i wizualnie, a jednocześnie pozwala na chwilę wrócić do dziecięcej ciekawości świata.
To jeden z tych wyjazdów, po których człowiek wraca z lekkim uśmiechem, złapanym gdzieś pomiędzy reniferem a kubkiem gorącej czekolady.

Jeśli więc marzy Ci się podróż pełna magii, humoru i niepowtarzalnych widoków — pakuj rękawice, przygotuj się na temperatury, które mówią „sprawdzam”, i ruszaj na północ. Święty Mikołaj czeka. I wygląda na to, że ma się lepiej niż kiedykolwiek.

Błażej Górski
Błażej Górski
Czy wiesz, że można napisać o ewolucji, arowarach i diecie norweskiej w jednym miejscu? Skandynawski minimalizm w pisaniu sprawia, że najciekawsze tematy - od ogrodnictwa przez technologie po podróże greckie - stają się proste i przystępne. Specjalizuję się w tym, by skomplikowane rzeczy wyjaśniać bez zbędnych słów, bo przecież najlepsze rozwiązania są zawsze te najprostsze.

Comments are closed.